W ostatni weekend maja, popłynęliśmy na Zbrzycę, znany i lubiany przez nas leśny szlak kajakowy. Na miejsce startu miało się stawić 18 osób, ale dwie osoby nie dotarły zakopując się samochodem w piachu, poprowadzeni na manowce przez nawigację. Konieczna była akcja ratunkowa / najpierw poszukiwawcza/, ostatecznie ok 23 wszyscy dotarli na miejsce. Pierwszego dnia popłynęliśmy z Peplina, przez jezioro Kruszyńskie / duża fala, ale wiatr w plecy/ do Milachowa na nocleg u Pani Zosi. Następnego dnia, pogoda się znacznie pogorszyła / pochmurna i wiatr/ i dlatego skróciliśmy trasę o odcinek jeziorny, kończąc w Lasce.
zdjęcia tutaj https://photos.app.goo.gl/26rgdw98asFuxZk56


